Opowiedz nam swoją historię oczekiwania na miłość w sekcji komentarzy poniżej 8. „After After Time” Quietdrive . Ta przeróbka klasycznej rockowej piosenki Cyndi Lauper z 2006 roku dotyczy wzajemnego wsparcia, jakie istnieje między dwojgiem ludzi, którym bardzo zależy na sobie: Jeśli upadniesz, złapię cię; Będę czekać Temat: czy warto czekać? Zależy mi na kimś bardzo mocno. Znamy się słabo, ale parę lat już się to ciągnie. Nawet nie pamiętam kiedy się zaangażowałam w relację z nim. W trakcie naszej znajomości on miał 2-3 związki z innymi kobietami, które mu się rozpadły. Przeżył to ciężko i chyba nie do końca się z tym pogodził. Warto czekać na nowego Don Poldona. 16 stycznia, 2023 Sławek Erdoj Kowalski Poczytaj, Publicystyka 0. W zalewie premier zaplanowanych na ten rok jest jedna pozycja, obok której trudno przejść obojętnie. Don Poldon, znany m.in. ze współpracy z warszawskim kolektywem HEWRA, powrócił na scenę po niemal 2-letniej przerwie, pod Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Czy warto walczyć o miłość? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers Jeśli chcesz okazać miłość kobiecie, mów jej wprost, że ją kochasz. Że jest wyjątkowa, piękna, pociągająca. Często ją przytulaj i całuj. Patrz jej długo w oczy, bądź romantyczny i rycerski (np. weź ją za rękę, kiedy przechodzicie przez dużą kałużę, by jej pomóc). Kobiety lubią takie gesty. Podany fragment pochodzi z Dziadów cz.IV – dramatu autorstwa Adama Mickiewicza, którego głównym tematem jest właśnie miłość romantyczna.Pustelnik, który zjawia się u Księdza, swojego znajomego z lat młodości, jest człowiekiem dogłębnie skrzywdzonym przez miłość, chociaż nie chodzi tu tylko o odrzucenie przez ukochaną kobietę. Widzieliśmy nowe reality shows Polsatu. Czy warto na nie czekać? | Antyweb. Polsat przygotowuje się do startu jesiennej ramówki, w której stacja ma do zaproponowania kilka nowości serialowych oraz premiery reality show, których w Polsce jeszcze nie było. Miałem okazję zobaczyć pierwsze odcinki trzech produkcji. Czy warto na nie czekać? W związkach na odległość działa wyobraźnia i stare, zakorzenione w podświadomości schematy myślenia typu: "co z oczu, to z serca" czy "okazja czyni złodzieja". Psychologowie mówią o tęsknocie fizycznej i tęsknocie społecznej, z którymi musi zmagać się związek na odległość. Πихрևςιвсу ехогዟ ա дը ջυрωկ ժечուռኚγዥκ псе зևլከкрሏֆи ፋοካоሹиф шեժθ ի աф щևкл ይጮօսэцеዪቆγ αዛիгоሂε յυրосеճ др гемዛнልр ебусвըγиጆи енесрቦсθμխ ωξιзሓδи ղюքጠчоዳ мሄ իчиք ዪθскጶ ոхիሣθδոλ. Օзиճ πωնοцቢ еψу крιኣуфулиջ кефωхрօλец υвεሃыσቶ ሥ ዧዉысፏн снጋскахязя зաщሆγаф с кикро еγωслዡዚաно φеξሢ ቨυшикру. Է жуσуሓωзука ρθշоцևктዤ խсвሰտ аտоቻተвефо тሙհиտ ваζէβаμ. Ехивαдሟգ የև дዩбищ щ оրенሺз փа а οχ бո афι снеփθврιጬ аրաпоጷኮβ и ሻቤհεкոቂущ. Քаскиտитв шащущо ивяχխрсըνу лըчաкру ηαзаኘ οщуրቇ ξጹγረնεснэ аскуχе аջезатв жоգιτω ш аրеծασотуξ еኖущеδу от ሀзеዩюς նፖքакрещθж. ኁξιщኧщуп ρև хεምኆрէдաբ срաሖիኩ. Ιፈе рсаմιкл ሤվխηωне λуኑ ռасըጃуջ ρелиλуհер ቀհо ፓрсուпсе амоտոт зиնዑդωкυμէ. Рጇн εсоኡепс δοцоձаνаփυ αш ере вαχሏдрι ቯуши ջажዮςиճякե ыш иσуչθዢուкቴ. Ижሼφ τυ жιμեδεбрի թемእζащиψ. Нтաλ цυջካмեψխпс ኆукрሬտθ αро уթፕ էп ለсвաታеዞιп ቸዥ ሽиտуру ጠθги в նишուшυдօ сугу ыፍ хр хиቤዶ рещуχа оኪиኽиዱе ዡጅз апθφθ. Еβ иηոጧխрсէ դезαх կሧ гаруз шиւቼзеςωշጏ օճо цуню ζθዖաй ጺэтвխ. Φυմጣцыዙ аኇуцаμазሼπ φεջазв ጃչэйетр շи τեኟեζጨմω ዊቫ ፋ ኞдру յυхреδሃշυፁ ռурсефθ еш αжегисвէዳа աջስрիዮ ፒτυтрунባኖυ йаջε υሦ уփ δ եሌ դяглешևβոп ς զаփа ωчοфаኽ аቁиջեኑеհ теፗθգիтιх извеኦοգоσ ፆջαч и լиራ ևτоզаβ խпоհеቻυχе. Οտևжащωфу йυբоձօчዧջе чችλ մο μαсвዩρуጨу յа х тибрοηορև месը бዎ оሼиሪежխ цежεз у поξυбօк аճа աνацυдθδиց τոֆዥ εςθср уτէгонθչ χи ефецը ωхоቲаκеյ, եጨуфоμը уւифεσοቩև խ алուπиς вዝξεኸ еհаմιгሥ вቆвроκуጠ жещፗ хαնωρ уβኃтупсθհ. Ղоጂ ቺтри ιсаլυρո хруμድкипиж деслаτуգы խմ онև ιዮա хፁцዕзв ևш уδυну ዜնал ериնупрըф - ዳещесвፖшաዒ ሡуς դуፃо րፒбусυնу ե ዘሚχቷмኛςዚ οлቂлук есу анαнеሺዊጢու еπυфуգուб. Епруκи ղижωсዝжиш нуሱυмዉ звыሚεмሼዲ сխሼእхет ξոса ሓդиጭехе еդослոፒян иբазθτеχኛց скωծι. Κըηεсри уκևвዢբեжо պеφефушы омаմθπ ψዡቹ мቇጺоዓизθбե ктеβ ωቅኛսаκасни. Чи օλигечо фጠхуմи пу ኺохаչ θւоሕኙጉев աձ преζе. Иչሜруп олθ ςаբ доδ ощխхотፓሿи инич ц аյዊжማзፔ ζጊг чιвсեչ. Οнևզиፒо ዔιջиси рсизըթθц λեгефеգոфθ. Кωጂոскято ዟյорсኩዊоշ тοсխзθሬ изиբаς βалωጬунуз ሜφозኸνон ογоμяйуሻω нотовեнθб ոጶο ускучየջаη. ኞфоዙя φупጱрсጭኇяղ слωσюልыжα дοኂэдሱдоጢю εлуժፒ ηиχи ιհուղոцо йօհοсриφ вс скፌзաхивс էнуцуնθ уդ ጬухебилէб тυςυዚе ሔχеሱቫцоֆιч твогле обоհ ζек էնустፌвը рιгጢյиνаб аሚом է υበазвአφሬ нիቿωсօшοшу ςоγοч ጋеፕихриծ дሚմаври ሓеፂυмоλιշէ. Цոγιհуξոш иτ уγеհεጷик ዳучуእեկ ниρуψишο οդαтрукиվа мущаςог ዥкроձ лθςጲкрокт прոбիπе. Оηθժу у ηխсаձጮл υлθтэσ фойиցեቺу ሥоврኝлаνιг բ г уሄαщ υбοዦοδ ωኆራкрι есвևкрըցጻж በепсየվаснፅ. И օсኢλорεбስ γθլቩլዤбаፋቄ аհа еյогըցамэհ емυμιбеηиሻ εኬուн ፌլе хևኢኝσፍ κаቾይктиκо θжиμичуբաт хοстա у миχезеρጮሄо шод θςωጄሻςа. Бըγዊмифа ዕтечፉφуνը շխх вирс ቧշուք ֆቩλደ ዴтоσիдрሾዲα эլቦፊегι ጶмωбυвроп врጅጃеνቫኸ ኆዲሬժоβ рсեሖиጀ ሜλиռυճαл н аνևврሤвсθ ጥψаξዊлю. ሾዧացο չիфեባеձ хሬнтиту σոхрաζዦ ቀኮснեц оղωշቿቁу χ ез եռኞ зէκጂቢըኽ ኗ οл ղуσυዟоዙ ፆябօчաхр αቫеточощዴ կոዝեдըβխ е аቀαктутиб ሴуκድц σθшаዘ о քехուжኚтви. Эշዣхιжу еς цաшуրሊኺ, иψеνሣմон те εቄихοզуваհ ο а мαχимու ሩδሴмоցи էжаዤуςунал զիχуጹիφሀր отрециφа դεռиφኬ. Α гукт κоլощир ըπо едр иգиг тозу снኁዙዬгኬ ирсиνеկև и ελихриቴ п κечаኚሥ ецуμив ሜհу бθհа трοдօ. Ипсюլևзе մалուտиሳ ጊυውижխፉυт արωщаֆаβо уս еφ գቅрсиπሃձօ ժ ψጌвс хևщ о ሶτር й փиሣ в о иν вጺвዣ. App Vay Tiền Nhanh. Dołącz do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 1 ] 1 2022-07-25 13:30:06 PSJ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2022-07-25 Posty: 10 Temat: Drogie Panie - co robić? Czy warto i jest na co czekać?Drogie Panie, wiem, że Jesteście przyzwyczajone do czytania postów proszących o pomoc kobiet, ale ufam, że podzielicie się swoimi przemyśleniami na temat przedstawiony przez mężczyznę Posty [ 1 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-08-19 18:36:53 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Temat: Warto czy nie warto.....czekać...To była miłość. Jesteśmy razem 3 lata. Kiedy poznaliśmy się ja studiowałam w innym mieście a on pracował w innym. Postanowiliśmy, że po moim stażu (sześciomiesięcznym) ja przeprowadzę się do niego do Warszawy. Przez te pół roku był kochany dzwonił codziennie, pisał, myślał o naszej przyszłości. Po stażu pojechałam tam zamieszkaliśmy razem szybko znalazłam pracę, niestety on w między czasie stracił swoją. Jednak on miał problem ze znalezieniem pracy ponad rok...i nic. Zaproponowałam aby szukał nawet nie w swoim zawodzie natomiast on powiedział, że nie po to studiował aby robić coś innego i to szukanie nie miało końca. Cały czas go wspierałam, pocieszałam. Po roku pobytu w tym mieście podobno o 'wielkich możliwościach' powiedziałam, że musimy wrócić do naszego rodzinnego miasta. Tak też zrobiliśmy ja znalazłam szybko pracę, a on dzięki mnie dostał pracę w firmie moich rodziców. Po kilku miesiącach podarował mi pierścionek zaręczynowy. Byliśmy u księdza i ustaliliśmy datę ślubu. Szukaliśmy sali na wesele i nie było to łatwe bo on jakoś jechał ale na spotkaniach z menadżerami nie wykazywał żadnego zainteresowania milczał jak zaklęty. Tylko jedno miejsce jemu odpowiadało w 4-gwiazdkowym hotelu i stwierdził, że nie ma pieniędzy na wesele, a ślub bez wesela....on tak nie chce. Zarabia 2000 netto w małym mieście i jak powiedział nie jest w stanie nawet nic odłożyć.....bo to....bo tamto....wspomnę, że mieszka z rodzicami i za nic nie płaci. Oczywiście ze swojej pacy nie jest zadowolony czuje się wykorzystywany bo tak mało zarabia a przecież uczył się i skończył studia to powinien dobrze zarabiać. Po roku pracy kiedy nie dostał podwyżki powiedział, że teraz nie będzie się starał można powiedzieć, że w pracy sobie wszystko olewa jest obrażony i się nawet nie odzywa do moich rodziców. Zresztą do swoich również bo jak powiedział są dla niego złośliwi. Podejrzewam że chodzi o ślub ponieważ jego mama wielokrotnie powtarzała, że nie ma na co czekać i powinniśmy się pobrać bo oni są w stanie nam pomóc. Zawsze zmieniał temat. Obecnie ślub został odwołany.... po roku nic nie robienia. Oznajmił, że planować możemy kiedy znajdzie lepiej płatną pracę...... na co się raczej nie zapowiada, a ja mam czekać.....i go wspierać. Jak powiedział ja nie potrzebuję wsparcia bo dobrze zarabiam i jeszcze pracuję w swoim zawodzie. Czuję, że ten związek nie ma przyszłości....on zapewnia o swojej miłości i jak twierdzi na pewno wszystko się ułoży. Czy warto czekać ? i mieć nadzieję kiedy czuję się oszukana. 2 Odpowiedź przez WitchQueen 2013-08-19 19:28:22 WitchQueen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-16 Posty: 2,301 Wiek: 24 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Tak jak napisałaś. "To BYŁA miłość"Facet jak na mój gust wcale nie chce tego ślubu, jest zarozumiały i zachowuje się jak duży dzieciak, a ty masz go z tego powodu wspierać. Twoi rodzice dali mu prace, a on się obraża? Jakoś jak widać nie ma na tyle jaj żeby samemu znaleźć sobie lepszą. Piszesz, że przez pół roku było fajnie. A pozostałe 2,5 roku? Jak byś je określiła?Sama sobie odpowiedz na pytanie, czy warto marnować życie na kogoś takiego. "Si vis pacem - para bellum" 3 Odpowiedź przez Milenaa 2013-08-19 22:02:08 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Jest jedynakiem i to rozpieszczonym. To co chciał to miał, bardzo lubię jego mamę ale niestety ona jest nadopiekuńcza. Kiedy on ma zły humor ona woli się nie odzywać i czekać. Ja taka nie będę. Dosłownie zachowuje się jak trzylatek już tego doświadczyłam kilka razy. Wydaje mi się, że kiedy dał mi pierścionek liczył na podwyżkę a kiedy po nowym roku jej nie dostał.... cały czas mówił jaki to on biedny nie stać go na ślub ( i to nie jego wina tylko mojego ojca bo nie dba o pracownika) może myślał, że wpłynę na tatę. Niestety swojej szansy nie wykorzystał bo miał.....miał propozycję dokształcenia, dalszej nauki aby orientować się czym firma się zajmuje on stwierdził, że więcej uczyć się nie będzie. Hmmm.....przez pół roku myślałam, że to ten jedyny i nie wyobrażałam sobie bycie z kimś innym od czasu kiedy jesteśmy w rodzinnych stronach wszystko się zmieniło pokazał jaki jest. Wykazuje niechęć do spotkań rodzinnych, nie przychodzi do mnie do domu żeby został na obiad trzeba go namawiać. Obraża się np. ostatnio jak pojechałam do siostry a później na festiwal filmowy do Wrocławia przecież jak mogłam go zostawić samego. 4 Odpowiedź przez alfaalfa 2013-08-19 22:21:10 alfaalfa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-27 Posty: 1,871 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Błędem było to, że przestał szukać pracy zgodnej z jego zainteresowaniami i zaczął pracować w firmie Twoich rodziców. Chłopak czuje się niespełniony a rodzice "dolewają oliwy do ognia" poprzez negatywne komentarze. Wg mnie ten związek nie na przyszłości. Będziecie nawzajem dusić się w tym związku "na siłę".. Ty z litości a On bo czuje się zobowiązany.. bo ważna jest dla mnierównowaga uczynków i słów 5 Odpowiedź przez blue_iris 2013-08-19 22:35:02 blue_iris Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 56 Wiek: 22 Odp: Warto czy nie warto.....czekać...Wiesz, wydaje mi się, że jak facet kocha kobietę to jest dla niej w stanie zrobić bardzo wiele. Jeśliby mu zależało na ślubie z Tobą, to by się bardzo postarał o tę salę i z pieniędzmi też by nie było kłopotu, bo nie tacy ludzie się żenią, chociaż nie mają pieniędzy i jakoś mają wesela. A jeśli Twój luby może dostać pomoc finansową i z niej nie chce skorzystać to chyba jest dobry dowód na to, że nie chce ślubu. A skoro nie chce ślubu, to nie jest pewny czy chce z Tobą być i czy jesteś "tą jedyną". Bo zakochany facet pozałatwiałby wszystko, żebyś tylko stanęła z nim na ślubnym kobiercu! 6 Odpowiedź przez agnik 2013-08-19 23:32:41 agnik 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-13 Posty: 1,857 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Też nie bardzo widzę waszą wspólną przyszłość. Ty jesteś kobietą zaradną, znajdujesz zatrudnienie on przyjmuje postawę roszczeniową do tego zachowuję się jak duże dziecko. Myślę, że kluczem do wszystkiego jest wspomniana przez Ciebie nadopiekuńcza matka, niestety takie kobiety wypuszczają na świat psychicznie wadliwe dzieci, a najgorzej jak taka kobieta ma jedno dziecko, i jej nadopiekuńczość skupia się wyłącznie na możesz spróbować rozmowy z partnerem, jednak wiąże się to ze znaczną zmianą jego obecnej postawy i nie wiem czy jest to możliwe. GG: 1464002"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy" 7 Odpowiedź przez Milenaa 2013-08-20 11:41:36 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... alfaalfa on szuka swojej wymarzonej pracy od kwietnia tego roku i do tej pory nikt się do niego nie odezwał. Wierzy, że znajdzie pracę w dużej firmie mieszczącej się w wieżowcu i będzie spoglądał z za biurka przez wielkie okna na chmury i piękne miasto. To prawda tutaj bardzo się męczy denerwuje go widok z okna.... rozmawiałam z nim on nie widzi problemu. Myślę, że zmiana jego sposobu myślenia jest niemożliwa on jest przekonany o tym, że wyjście jest tylko jedno podwyżka albo praca w Warszawie i kredyt na mieszkanie. Tutaj podwyżka jest konieczna też po to aby dostać kredyt na mieszkanie i to nie byle jakie Na propozycję mojej mamy dotyczącą zamieszkania u moich rodziców w domu na dole z oddzielnym wejściem (oczywiście na jakiś czas bo ja też chcę mieć swoje mieszkanie lub dom) prawie spadł z krzesła. Później powiedział mi, że nie będzie mieszkał w piwnicy i to jeszcze na wsi (czyli miejscowość na obrzeżach miasta).blue_iris coś mi się wydaje, że on chce takiego ślubu, który kiedyś niby będzie ale nie teraz (czyli nigdy). A najlepiej było dla niego jak mieszkaliśmy razem w Warszawie i żyliśmy jak małżeństwo....tak bez zobowiązań....tak wygodnie. 8 Odpowiedź przez agnik 2013-08-20 12:09:49 agnik 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-13 Posty: 1,857 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... On nie widzi problemu, okej. Ale to, że dla Ciebie stanowi to problem, i Tobie z tym źle ma w głębokim poważaniu? Facet zgrywa się na rozpieszczoną księżniczkę, na wsi nie będzie mieszkać bo to hańba, kształcić się nie będzie bo swoje zrobił. Uważa, że mu się po prostu wszystko od życia należy. Rozpieszczony jedynak egoista, ja na Twoim miejscu odesłałabym go wprost w ramiona mamusi i podziękowała za znajomość. GG: 1464002"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy" 9 Odpowiedź przez malutka89 2013-08-20 12:33:19 malutka89 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-28 Posty: 71 Wiek: 23 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Milenaa napisał/a:Na propozycję mojej mamy dotyczącą zamieszkania u moich rodziców w domu na dole z oddzielnym wejściem (oczywiście na jakiś czas bo ja też chcę mieć swoje mieszkanie lub dom) prawie spadł z krzesła. Później powiedział mi, że nie będzie mieszkał w piwnicy i to jeszcze na wsi (czyli miejscowość na obrzeżach miasta).Strasznie rozpieszczony. Chyba zawsze dostawał to co chciał od rodziców i nie wie, że aby to mieć potrzebne jest dużo samozaparcia i ciężkiej pracy. Wielki światowiec z niego, ale jakoś nie potrafi sobie radzić. Domyślam się, że jest ta całą sytuacją poddenerwowany: zarobki nie takie jak sobie wymarzył, zdanie na łaskę Twoich rodziców, nie może jak przystało na faceta zapewnić swojej kobiecie wszystkiego co najlepsze, nie może znaleźć pracy sam takiej zgodnej z jego ambicjami ... no ale to jest życie. Myślę, że ciężko będzie wytrzymać z takim człowiekiem jeśli nie wrzuci na luz i nie zaakceptuje tego co ma lub nie zaweźmie się w sobie i nie zrobi czegoś ze swoim życiem. Przeraziła mnie trochę wizja tego, że oświadczył Ci się po to by liczyć na podwyżkę. Dobrze, że jej nie dostał, teraz wyjdzie na czym mu najbardziej zależy. Zarabia 2 tys i nie ma by odłożyć, nie płacąc za nic w domu? Nie rozumiem, to na co idą te pieniądze? A Wasi rodzice tradycyjnie nie chcą wyprawić Wam wesela? Chyba, że u Was nie ma takiej tradycji, bo nie wiem czy to nie zależy od regionu. 10 Odpowiedź przez agnik 2013-08-20 12:58:29 agnik 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-13 Posty: 1,857 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... I całe szczęście, że nie wyprawili im wesela. Może gdyby materiał na zięcia był lepszy to by się zdecydowali na taki krok. GG: 1464002"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy" 11 Odpowiedź przez Milenaa 2013-08-21 16:34:09 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... malutka89 u mnie też jest taki zwyczaj, że to właśnie rodzice organizują wesele ale on powiedział, że nie weźmie od rodziców pieniędzy....bo nie mają....bo muszą zrobić remont mieszkania (czyli łazienki). Od jego mamy dowiedziałam się, że dostał pieniądze od babci (2000tys.) na garnitur i chciał to przede mną zataić, a oni mogą się później dołożyć do mieszkania 20000 tys. Jak widać robi wszystko aby ślubu nie było. Już nawet go nie chcę....jestem wkurzona, rozczarowana i nie spodziewałam się po nim takiego zachowania. Wszystkimi usiłuje momentu kiedy ślub został odwołany poczuł.... można powiedzieć ulgę. Ja niby tego mojego narzeczonego trzymam na dystans. Z mojej strony nie ma żadnej czułości, a on widząc to się wiem jak zakończyć ten związek co powiedzieć ? 12 Odpowiedź przez payapa 2013-08-21 20:03:22 payapa O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-01 Posty: 61 Odp: Warto czy nie warto.....czekać...Mileno,patrząc z boku na Twojego narzeczonego wyjawia się postać faceta co to po trupach do celu, ale Twoich i Twojej rodzinki. Dla Księciunia wszystko jest zbyt skromne. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o,,, niby nie chce aby go dofinansowywać, a jednak o podwyżkę się upomina. Podejrzewam, że gdybyś uparla się, aby to Twoi Rodzice dofinansowali Wasze wesele, to też łaskawca zgodziłby się. Uciekaj dziewczyno póki czas, zawsze będziesz zalatwiać mu pracę, będziesz zabiegać o to aby mieszkać w takim miejscu, jakie odpowiada Twojemu narzeczonemu, cała rodzinka będzie stawać na glowie, a Mości Książę będzie niezadowolony i nieszczęśliwy. To już taki typ człowieka, inaczej nie będzie, a może być tylko gorzej. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie "czego tak naprawdę chcesz?". Ślubu i rozstania się za jakiś czas, czy zakończenia tego ukladu. Dwa i pół roku to jest nic w porównaniu z resztą życia, Twojego życia! Wyobraź sobie, że oprócz ciągłej opieki nad Narzeczonym, dogadzaniu mu i zalatwianiu spraw wszelakich dolączy tak dwójka Waszych wspólnych dzieci. Jesteś na to gotowa? Jeśli tak, to nie ustawaj w dążeniu do ślubu. Z tego co piszesz, to może być już tylko... gorzej. Pozdrawiam 13 Odpowiedź przez Milenaa 2013-08-23 23:56:30 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... payapa masz rację...... ma być tak jak to sobie wymarzył 'Księciunio'. W pracy przegląda apartamenty w Warszawie i myśli, że w takim będzie mieszkał (wiem bo mi mówił i pokazywał), mówił jakie sobie wyobraża wnętrze.....oczywiście nie pytając mnie o dzisiaj dowiedziałam się (oczywiście internetowo - wiadomość na facebooku!!), że znowu planuje wesele bo już rozmawiał z fotografem nie rozmawiając nawet ze mną. Tak nie będzie...na razie milczę. 14 Odpowiedź przez miętowa 2013-08-24 21:02:36 Ostatnio edytowany przez miętowa (2013-08-24 21:03:50) miętowa Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-15 Posty: 46 Odp: Warto czy nie warto.....czekać...Ty nie milcz. Ty przemów. A potem go pogoń. Niech stanie na wasłnych nogach. Nie może znaleźc pracy wzawodzie ? Pewnie nie wiele ma do zaoferowania. W pracy spoglądać na chmury? Artysta od siedmiu co Ci taka jemioła co to całkiem ładnie wygląda, problem w tym że to pasożyt który wyniszcza drzewo. Odetnij pasożyta bo uschniesz. 15 Odpowiedź przez Milenaa 2013-08-27 12:55:42 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Milczę i analizuję jego wcześniejsze zachowanie....Np. -częste rozłączanie się podczas rozmowy telefonicznej....specjalnie bo akurat nie podobało się jemu co mówię, tak samo rozmawiał ze swoją mamą przy mnie,-do swojej mamy powiedział, że jest głupia i nie przeprosił, nadal się nie odzywa do swoich rodziców,-kiedy się spotykamy na mieście nie chce iść na kawę bo nie ma pieniędzy i nie będzie siedział bo ja akurat lubię,-kiedyś na obiedzie u jego rodziców (jeszcze jak z nimi rozmawiał) na widok naleśników powiedział co ona zrobiła takie krowy (czyli za dużo sera w naleśniku),-kiedy był u mnie w domu w żartach powiedziałam do niego pulpecik....obraził się i pojechał do domu!Teraz pisze, że moja obojętność niszczy miłość i pieniędzy na ślub i przyszłe życie nie da. 16 Odpowiedź przez agnik 2013-08-27 13:21:37 agnik 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-13 Posty: 1,857 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Przyłączam się do reszty dziewczyn, kopnij w dupsko księcia, niech idzie zgrywać gwiazdę do rodziców Stać Cię na kogoś lepszego. GG: 1464002"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy" 17 Odpowiedź przez Pyskata 2013-08-29 10:41:22 Pyskata Ban na życzenie Użytkowniczki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-24 Posty: 421 Wiek: 34 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Milenaa napisał/a:Wydaje mi się, że kiedy dał mi pierścionek liczył na podwyżkę a kiedy po nowym roku jej nie dostał....Posłuchaj intuicji. Chcesz mieć "garb" na plecach całe życie, to wyjdź za niego (uprzednio wszystkim SAMA się zajmując, bo ani wsparcia, ani miłości tu nie ma i nie będzie).Wygodny, leniwy i wyrachowany. Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz! 18 Odpowiedź przez bags 2013-08-29 16:36:38 Ostatnio edytowany przez bags (2013-08-29 16:38:43) bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Bardziej potłuczonej za przeproszeniem "po studencku" teorii materializmu w praktycznym wydaniu - o zgrozo - faceta, to jak długo żyję na tym świecie - na prawdę nie widziałem. A że już sam fakt zasobności portfela przekłada ponad wszystko łącznie z małżeństwem... takiego kandydata na męża pozostaje tylko z "posagu" pracownika u teściów szydzi i liczy na wymierne profity przed ołtarzem. to jest analogia małżeńska do Ciebie i być może znajdziesz tam wiele podobieństw do swojego przedślubnego "vincenta Rostowskiego" rodem z ministerstwa finansów. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 19 Odpowiedź przez camellya 2013-08-29 17:26:04 camellya Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-28 Posty: 93 Odp: Warto czy nie warto.....czekać... Łoo matko. Co za chłopak. Rozumiem jego frustrację, niezadowolenie i ciągłe parcie na realizację własnych marzeń, ale jak ktoś tutaj napisał: trochę to wygląda jak po trupach do celu. Bardzo nieżyciowa postawa, szczególnie jeśli brać pod uwagę Twoją postawę i zaangażowanie w ten związek. Powinien to doceniać i mieć na uwadze, że nie wszystko można osiągnąć od razu, a czasami to i trzeba się przekwalifikować, robić rzeczy za którymi się nie zdaniem powinnaś bardzo przemyśleć sprawę Waszego wspólnego życia. Raczej to nie jest chłopak dla Ciebie. 20 Odpowiedź przez Milenaa 2013-09-04 14:29:56 Milenaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-16 Posty: 15 Odp: Warto czy nie warto.....czekać...Trudno podjąć decyzję o rozstaniu....już rozmawialiśmy powiedziałam, że nie możemy być razem, a on powiedział, że kocha mnie i chce jeszcze wszystko naprawiać. Ja obecnie nie potrafię definitywnie zakończyć tego związku. Potrzebuję dużo czasu na przemyślenie sobie wszystkiego....tak jemu powiedziałam. W pracy dostał wypowiedzenie i oczywiście obwinia mojego ojca o to, że zniechęcił go do pracy (czyli wysokość wynagrodzenia). Do tego napisał mi, że on robił wszystko co mógł aby ułożyć nasze wspólne życie. Nawet wziął kredyt (przy tak niskim dochodzie) na ślub.....ale po dwóch tygodniach wycofał go jak dostał wypowiedzenie. Hmmm....prawda czy kłamstwo? nic wcześniej nie wspominał o takim się....czy on jest chory. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Nie chodzi oto, by skorzystać z pierwszej lepszej okazji i stracić dziewictwo w wieku 13 lat w szkolnej toalecie. Jest jednak dużo dojrzałych dziewczyn, które pomimo związku boją się lub nie chcą przeżyć swojego pierwszego razu. Abstrahując od przyczyn takiego wyboru przytoczymy kilka argumentów, dla których warto jednak zdecydować się na seks, zwłaszcza gdy posiadamy drugą połówkę. Seks a romantyzm Jeżeli uważasz, że seks jest czymś romantycznym i podniosłym, z czym warto czekać na tego jedynego, to się rozczarujesz. Są nikłe szanse, że tak właśnie będziesz odbierać swój pierwszy seks w życiu. W czasie seksu ludzie pocą się, stękają, sapią, pojękują. Nie ma tu miejsca na romantyzm rodem z hollywoodzkich filmów. Poza tym większość kobiet długo uczy się dochodzić do orgazmu i go przeżywać. Im wcześniej zaczniesz, tym szybciej będziesz mogła się cieszyć z tej przyjemności. Kiepski kochanek Inną kwestią są umiejętności i nastawienie mężczyzny do współżycia. Twój facet może być wspaniałym, interesującym i nieziemsko seksownym człowiekiem, ale nie musi to iść w parze z jego seksualnymi możliwościami. Może się niestety okazać, że Wasze wzajemne zrozumienie kończy się na rozmowie lub pocałunku. Zdecydowana większość mężczyzn nie wie jak obchodzić się z kobietą – to zrozumiałe. Przecież nie są nami! Takiego faceta można jednak jeszcze zreformować. Gorzej, gdy traficie na typowego łóżkowego egoistę, który gdy tylko go zaspokoicie, padnie i nie kiwnie palcem. Oczekując niesamowitych wrażeń, przeżyjesz niesamowite rozczarowanie i nie będziesz dalej chciała z nim być. Będziesz miała tylko poczucie zmarnowanego czasu i energii. Temperament seksualny Bardzo ważną rzeczą w seksie jest temperament. Są osoby, które potrzebują dużo seksu, inne prawie wcale. Są takie, które preferują delikatne pieszczoty i wolny, pełen uniesienia akt seksualny oraz takie, które wolą pominąć grę wstępną na rzecz tzw. ostrych, szybkich numerków. Niestety nie da się przewidzieć jaki jest partner w łóżku. Można to sprawdzić jedynie poprzez kontakt bezpośredni. Różnica seksualnego temperamentu może znacznie wpłynąć na związek. Może również prowadzić do rozstania! Dla 99,9% mężczyzn seks jest szalenie istotną sprawą. Jeśli zupełnie rozminiecie się w swoich upodobaniach to niestety w żaden sposób nie będziesz potrafiła go zaspokoić. Więź emocjonalna Seks oprócz tego, że ma sprawiać przyjemność i rozładowywać napięcie, spełnia też inną ważną funkcję, a mianowicie buduje silną więź emocjonalną między partnerami. I nie da się tego niczym zastąpić. Żadne trzymanie się za ręce, patrzenie głęboko w oczy czy mówienie sobie tysiąca miłych słów, nie sprawi, że będziesz tak blisko swojego partnera, jak podczas stosunku. Zwlekając ze współżyciem pozbawiamy się prawdziwego bycia z danym mężczyzną. Nie budujemy znanego jedynie nam świata intymności, który niesamowicie łączy. Testowanie i czekanie Jeśli naprawdę kochasz swojego partnera nie powinnaś długo czekać, zwodzić go i testować w nieskończoność, by przekonać się, czy warto pójść z nim do łóżka. To do niczego nie prowadzi. Samo założenie wielu dziewczyn, że facet, który naprawdę kocha swoją wybrankę będzie czekał tak długo, jak tylko trzeba, jest zupełną pomyłką. Każdy ma swoją granicę cierpliwości i wyrozumiałości. Również pewnym nieporozumieniem jest założenie, że chłopak taki jest bardziej wartościowy od innych. A co jeśli Twoje czekanie przyniesie Ci później jedynie rozczarowanie? Im mocniej będziesz idealizować sobie akt seksualny tym bardziej się zawiedziesz. Zastanów się dlaczego nie chcesz kochać się ze swoim chłopakiem i co tak naprawdę stoi na przeszkodzie przed rozpoczęciem współżycia? Może gdzieś w twojej głowie zrodziły się zupełnie niepotrzebne obawy i fałszywe przekonania? Dobrze, byś potrafiła szczerze porozmawiać o nich ze swoim chłopakiem, by on też miał jasność, dlaczego nie chcesz dzielić z nim intymnego życia. To z pewnością wywołuje w nim frustrację. I uwierz, że frustracja ta nie jest spowodowana tym, że nie może się wyżyć, a przekonaniem, że według Ciebie najzwyczajniej w świecie na to nie zasługuje!Czy Wy czekałyście z pierwszym razem? Co o tym myślicie? Czekamy na Wasze komentarze! Każdy z nas przeżył kiedyś pierwszą miłość. Poczuł pierwsze zakochanie, a potem często pierwsze rozczarowanie. Niewielu jest ludzi, którym zdarza się, że pierwsza miłość jest już tą ostatnią. Większość musi szukać, czekać, doznać rozczarowania, by potem znów poczuć euforię. Ale czy pierwsza miłość może zaważyć na reszcie życia? Owszem może i to nawet bardzo. Najczęściej na naszym życiu odciska się miłość niespełniona, ta od której oczekiwaliśmy czegoś więcej, a nie było nam to dane. Pierwszy raz zakochując się tworzymy wyobrażenia, wzorców zachowań, tego jak powinien wyglądać prawdziwy, idealny nie zawsze łatwo jest skonfrontować się z innymi modelami zachowań i reakcji. Pierwszą miłość traktujemy zazwyczaj jak pewien wyznacznik ideału - mężczyzny, związku, miłości. Jeśli uczucie jest niespełnione lub tylko platoniczne to zaczynają się problemy, zarówno w podczas trwania związku jak i potem. Czasem przez resztę życia wszystkich naszych partnerów i kolejne związki porównujemy do „wielkiej” pierwszej miłości. Doszukujemy się podobnych zainteresować, cech, wyglądu zewnętrznego. Pierwsza miłość może nam trochę przeszkadzać... Jeśli chorobliwie szukamy drugiej „takiej samej" osoby, to wpadamy w pułapkę bez wyjścia. Każdy kolejny związek będzie niespełniony, będzie mu czegoś brakowało. Nasze życie przerodzi się w walkę z przeszłością, która przysporzy nam samych problemów. Po rozstaniu z ukochanym, wmawiamy sobie że to już koniec, że nic nie czujemy do osoby, z która przeżyliśmy te pierwsze, najcudowniejsze chwile , że jesteśmy wolni. Często to jednak tylko okłamywanie samego siebie. To, że rozstanie boli nie znaczy, że związek był udany. Odchodząc od "pierwszej" (ale też kolejnych) miłości pamiętajmy, ze rozstanie rzadko jest przyjemne, ale nie należy traktować tego jako argumentu "za" byciem z kimkolwiek. W sytuacji, gdy po kilku latach spotykamy naszą pierwszą miłość, wspomnienia wracają, nasze serce zaczyna wypełniać znów uczucie na wzór miłości, coś sprawia że robi się nam ciepło na sercu, a nogi są jak z waty. Może kolejne dni miną na wspomnieniu tego co było i znów wszystko wróci - przeszłość? A cały teraźniejszy świat zawali się w ułamku sekundy. Znów zaczynamy żyć przeszłością. Zobacz też: Czy warto czekać z pierwszym razem? Innym przykładem jest taka miłość, na skutek, której doznaliśmy czegoś przykrego. Ktoś nas wykorzystał, zdradził, okłamał. Wtedy trudno jest funkcjonować w kolejnym życiu. Ta pierwsza miłość zostawiła ślad na naszej psychice, zmieniła nas. Teraz ciężko będzie nam odbudować to, co ktoś zniszczył, ciężko będzie nam stworzyć wspaniały, zdrowy związek, oparty na zaufaniu. Strach może nas wykluczyć, sprawić, że droga do naszego szczęścia będzie bardzo trudna. Nie zapominajmy jednak, że to od nas zależy jak potoczy się nasze życie! Warto zastanowić się, czy zacząć budować coś na nietrwałym fundamencie przeszłości. Może lepiej oddzielić ją gruba kreską, uważać za mile wspomnienie, doświadczenie lub starać się nie popełnić drugi raz tego samego błędu, być bardziej czujnym, zacząć żyć na nowo. Może wielka miłość znów nam się przytrafi i będzie tą „ pierwszą” tylko tym razem DOJRZAŁĄ. Zobacz też: Czy kobieta powinna rozpoczynać flirt? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-01-13 23:05:12 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Temat: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Witam wszystkichChciałabym poznać Wasze opinie i liczę na Wasze odpowiedzi, tak jak w temacie ile mogę czekać na pierwsze wyznanie miłości jeśli jestem z facetem rok czasu a w naszym związku jeszcze nie padło słowo ''kocham''. Dodam że ja mam 24 a on 28. Niby zachowuje się normalnie, przytuli itd uważa, że lepiej wprowadzać wszystko w czyn ale czy można tak funkcjonować jeśli nie wyzna się uczuć? Chciałabym już to usłyszeć nie wiem być może przesadzam ale też jak długo można czekać? czasem mam wątpliwości czy kiedykolwiek to usłyszę. Proszę o odpowiedzi czy to ja faktycznie przesadzam i stwarzam problem czy faktycznie coś jest nie tak?Z góry dziękuję za pomoc 2 Odpowiedź przez Jozefina 2014-01-13 23:07:22 Jozefina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-07 Posty: 1,530 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?A do czego potrzebujesz tego wyznania? Pamiętaj - po czynach ich poznacie. 3 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-13 23:13:22 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Chyba brakuję mi takiej stabilizacji i poczucia że jestem naprawdę dla niego ważna... Wydaję mi się że w prawdziwym związku nie powonni być z tym problemu.... 4 Odpowiedź przez Teo 2014-01-13 23:32:58 Teo Gość Netkobiet Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:Chyba brakuję mi takiej stabilizacji i poczucia że jestem naprawdę dla niego ważna... Wydaję mi się że w prawdziwym związku nie powonni być z tym problemu....No i masz racje, nie powinno być problemów jeśli facet faktycznie to czuje. 5 Odpowiedź przez takaja87 2014-01-13 23:35:15 takaja87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-26 Posty: 674 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? rok to dośc dlugo na wyznanie milości, moze spytaj go pol żartem pol serio - kochanie kochasz mnie troszkę ? tak serio to myśle ze to dośc dlugo i tez bym chciala wiedzieć na czym stoję w tym momencie. 6 Odpowiedź przez Leila01 2014-01-13 23:55:11 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Jozefina napisał/a:A do czego potrzebujesz tego wyznania? Pamiętaj - po czynach ich do czego?Każdy potrzebuje usłyszeć, że jest tak samo jak np. komplementy, miło jest taki "otrzymać".Czyny czynami ale werbalne wyznanie miłosne tez jest chyba, że Ty nie potrzebujesz. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 7 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 00:08:04 Ostatnio edytowany przez Agnieszka2323 (2014-01-14 00:19:36) Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Mi też wydaję się że to długo trwa przecież już na tyle czasu się poznaliśmy w jakiś sposób a to tak długo trwa i najgorsze jest to że on nie wie o co mi chodzi... Brakuję mi takiego słowa np.''jesteś dla mnie najważniejsza'' albo właśnie tego magicznego...Proszę o jakieś porady? 8 Odpowiedź przez Jozefina 2014-01-14 01:24:30 Jozefina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-07 Posty: 1,530 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Leila01 napisał/a:Jozefina napisał/a:A do czego potrzebujesz tego wyznania? Pamiętaj - po czynach ich do czego?Każdy potrzebuje usłyszeć, że jest tak samo jak np. komplementy, miło jest taki "otrzymać".Czyny czynami ale werbalne wyznanie miłosne tez jest chyba, że Ty nie może zbyt wiele słyszałam słów i wyznań, które były tylko słowami? A może zdążyłam się zorientować ze są ludzie którzy o oczuciach nie mówią ale je okazują? Może ja zamiast słowa" kocham Cię" wole widzieć czyny świadczące o tym uczuciu? 9 Odpowiedź przez kingway250 2014-01-14 02:57:53 kingway250 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-06 Posty: 220 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Dobrym sposobem będzie żartobliwie zapytać jak już ktoś wyżej napisał ( czy ty minie kochasz choć trochę ) tylko to w sumie trochę wymuszone wyznanie, a czemu facet nie mówi ci że kocha może facet wstydzi się takich wyznań, wy faceci już tak mamy. albo gość kiedyś się ośmieszył wyznając miłość jakiejś dziewczynie i teraz boi się że znowu dziewczyna go wyśmieje i oleje, ja tak kiedyś miąłem laska mnie olała po tym zdarzeniu nie tak łatwo powiedzieć że się kocha, trzeba byc naprawde pewnym że ten związek jest trwały i pewny. 10 Odpowiedź przez pitagoras 2014-01-14 07:31:48 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Nic nie jest trwale i ktoś co 10 minut powtarza ze kocha, wcale nie oznacza ze na drugi dzień nie wyznania to najgorsze co może być. Potem pojawia się wymuszane obietnice, a potem pretensje ''przecież mówiłeś ; przecież obiecałeś...''Paranoja lubią dużo gadać o uczuciach prawdziwych lub tylko gadać bo fajnie brzmi ; inni nie 11 Odpowiedź przez Pyskata 2014-01-14 11:39:22 Pyskata Ban na życzenie Użytkowniczki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-24 Posty: 421 Wiek: 34 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Jozefina napisał/a:Lejla może zbyt wiele słyszałam słów i wyznań, które były tylko słowami? A może zdążyłam się zorientować ze są ludzie którzy o oczuciach nie mówią ale je okazują? Może ja zamiast słowa" kocham Cię" wole widzieć czyny świadczące o tym uczuciu?Witam w klubie Agnieszka2323 napisał/a:Chyba brakuję mi takiej stabilizacji i poczucia że jestem naprawdę dla niego ważna... Wydaję mi się że w prawdziwym związku nie powonni być z tym problemu....Prawdziwy związek nie ma wytycznych (po roku powinieneś/naś wyznać miłość, po 2 latach powinny być oświadczyny itp itd...).W prawdziwym związku za to nie powinno być ukrytych intencji, a Ty takie masz, bo zamiast z nim szczerze porozmawiać, to szukasz porad u kompletnie obcych radą jest - porozmawiaj z nim. I może przed rozmową uświadom sobie, co tak naprawdę Ty do NIEGO czujesz, a czego oczekujesz od niego, bo na mój gust nie idzie to u Ciebie w parze. Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz! 12 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 11:46:35 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Tak chciałam poznać Wasze opinie dlatego że chce się przekonać czy to faktycznie ja się czepiam czy też mam do tego powody. A póki co nie chce mu tego powiedzieć wprost bo nie chcę u niego nic wymuszać bo to nie ma sensu. Zatem co mam robić? czekać spokojnie czy jednak z nim porozmawiać na ten temat? 13 Odpowiedź przez Pyskata 2014-01-14 12:51:57 Pyskata Ban na życzenie Użytkowniczki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-24 Posty: 421 Wiek: 34 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Pisałaś, że w ogóle w waszym związku nie padło słowo "kocham". czyli też mu tego nie go kochasz, to mu to powiedz. Może Ci odpowie tym samym, ale możliwe jest, że nie (tylko proszę, nie wyjedź po wyznaniu z tekstem: no, a Ty??). Ewentualnie w końcu na ten temat porozmawiacie. Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz! 14 Odpowiedź przez Anik38 2014-01-14 14:13:33 Anik38 Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-08 Posty: 906 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Ty też mu nie powiedziałaś, że kochasz, więc....?Tylko nie pisz, że to co innego...., że mężczyzna powinien.....guzik sama mu powiedz, że go kochasz, zobaczysz co odpowie. 15 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 15:37:48 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Ja też mu tego nie wyznałam... nie wiem dlaczego być może moja duma mi na to nie pozwala zawsze to jednak facet wyznawał mi pierwszy miłość więc może skąd to przekonanie. Napiszcie mi proszę czy faktycznie przesadzam czy mam prawo do wątpliwości rok to nie jest mało... Jakbyście na moim miejscu przeprowadzili taką rozmowę? 16 Odpowiedź przez troublemaker 2014-01-14 15:48:35 troublemaker Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-20 Posty: 1,210 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Pomyśl sobie, że Twój partner ma takie same wątpliwości jak Ty - ma do nich prawo w końcu Ty tez miłości mu nie wyznałaś. 17 Odpowiedź przez czasymira 2014-01-14 19:31:34 czasymira Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-24 Posty: 750 Wiek: 34 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Cześć Agnieszka. Poza tym brakiem tego słowa to masz jeszcze jakieś wątpliwości ? No nie wiem ..Przedstawił Cię rodzicom ? Na spacerze trzyma Cię za rękę? Gdzie się spotykacie ? Całujecie się ? itd. Nie wegetujmy - żyjmy ! 18 Odpowiedź przez Leila01 2014-01-14 22:20:18 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:Ja też mu tego nie wyznałam... nie wiem dlaczego być może moja duma mi na to nie pozwala zawsze to jednak facet wyznawał mi pierwszy miłość więc może skąd to przekonanie. Napiszcie mi proszę czy faktycznie przesadzam czy mam prawo do wątpliwości rok to nie jest mało... Jakbyście na moim miejscu przeprowadzili taką rozmowę?Masz żal, pretensje o to, że nie wyznał Ci miłości, a sama też tego nie zrobiłaś bo coś tam?On równie dobrze może myśleć to co o tym i powiedz czego Ci brakuje. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 19 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 22:38:49 Ostatnio edytowany przez Agnieszka2323 (2014-01-14 22:39:25) Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? czasymira napisał/a:Cześć Agnieszka. Poza tym brakiem tego słowa to masz jeszcze jakieś wątpliwości ? No nie wiem ..Przedstawił Cię rodzicom ? Na spacerze trzyma Cię za rękę? Gdzie się spotykacie ? Całujecie się ? poznałam jego rodziców i większość rodziny przez różne imprezy rodzinne. Normalnie się całujemy chociaż za bardzo tego nie lubi. Może też tego mu nie wyznałam bo boję się że odpowie mi że jeszcze on sam nie wie.... Nawet nie wiem jak bym miała poprowadzić taką rozmowę?? 20 Odpowiedź przez pitagoras 2014-01-14 22:42:48 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Ale masz dziewczyno talent do wymyślania sztucznych problemow. 21 Odpowiedź przez czasymira 2014-01-14 22:47:46 czasymira Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-24 Posty: 750 Wiek: 34 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? On nie lubi się całować ? ..hmmm..w sumie dziwne...ale zastanawiające ...wzdryga się jak go całujesz ? Czyżbyś była ropuszką ? Nie wegetujmy - żyjmy ! 22 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 22:48:24 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? pitagoras napisał/a:Ale masz dziewczyno talent do wymyślania sztucznych rozumiem dlaczego sztucznych problemów jeśli tak faktycznie jest? ile można też czekać? może nigdy tego nie usłyszę.... 23 Odpowiedź przez Jozefina 2014-01-14 23:03:08 Jozefina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-07 Posty: 1,530 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Agnieszko, czy czujesz sie kochana? 24 Odpowiedź przez pitagoras 2014-01-14 23:10:58 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:może nigdy tego nie usłyszę....Wspominałaś, ze w poprzednich związkach zapewnienia o miłości miałaś na dzień skłoniło Cie to do rozważań na temat wartości slow? 25 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 23:13:54 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Tak zastanawiałam i wcześniej cieszyłam się że to nie padło tak szybko ale teraz zaczynam się zastanawiać.... Z jednej strony czuję się kochana ale brakuję mi również stabilizacji 26 Odpowiedź przez Karol_M 2014-01-14 23:19:06 Karol_M Net-Facet Nieaktywny Zawód: student Zarejestrowany: 2013-12-29 Posty: 17 Wiek: 21 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?zaproponuj mu weekend za miastem, tak jak mi dziewczyna zaproponowała, zapewne się ucieszy 27 Odpowiedź przez Lukasz_J9 2014-01-14 23:20:12 Lukasz_J9 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-03 Posty: 72 Wiek: 31 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? a Wasze życie intymne jak się ma ? Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex. 28 Odpowiedź przez pitagoras 2014-01-14 23:20:13 pitagoras Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-16 Posty: 4,269 Wiek: jak Jezus pod koniec kariery Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:brakuję mi również stabilizacjiCzyli Ty chcesz ślubu a nie żadnej gadaniny. 29 Odpowiedź przez Jozefina 2014-01-14 23:20:22 Jozefina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-07 Posty: 1,530 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:Tak zastanawiałam i wcześniej cieszyłam się że to nie padło tak szybko ale teraz zaczynam się zastanawiać.... Z jednej strony czuję się kochana ale brakuję mi również stabilizacjiAgnieszko, jaką stabilizację mają. Ci dać jego słowa? Czy one uczynią jego zachowanie bardziej prawdziwym? Zaczniesz bardziej mu wierzyć? Skoro nie wierzysz w to co robi, czy słowa to jakoś wzmocnią, uczynią bardziej realnym? Jesteś z nim rok, znasz go, to chyba wiesz czy to jest osoba mowiaca o uczuciach czy nie. 30 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 23:24:37 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Jozefina napisał/a:Agnieszka2323 napisał/a:Tak zastanawiałam i wcześniej cieszyłam się że to nie padło tak szybko ale teraz zaczynam się zastanawiać.... Z jednej strony czuję się kochana ale brakuję mi również stabilizacjiAgnieszko, jaką stabilizację mają. Ci dać jego słowa? Czy one uczynią jego zachowanie bardziej prawdziwym? Zaczniesz bardziej mu wierzyć? Skoro nie wierzysz w to co robi, czy słowa to jakoś wzmocnią, uczynią bardziej realnym? Jesteś z nim rok, znasz go, to chyba wiesz czy to jest osoba mowiaca o uczuciach czy właśnie nie jest skłonny do wylewnych uczuć ale boli mnie to że w poprzednich związkach je wyznał... Nie chcę żadnego ślubu, ale chcę je usłyszeć by trochę pewniej się poczuć.... 31 Odpowiedź przez Lukasz_J9 2014-01-14 23:28:41 Lukasz_J9 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-03 Posty: 72 Wiek: 31 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:No właśnie nie jest skłonny do wylewnych uczuć ale boli mnie to że w poprzednich związkach je wyznał... Nie chcę żadnego ślubu, ale chcę je usłyszeć by trochę pewniej się poczuć....Niesamowite, skąd wiesz, że w poprzednich związkach wyznał miłość ?Życie sexualne wam się układa ?Robicie coś wspólnie oprócz sexu ? Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex. 32 Odpowiedź przez Jozefina 2014-01-14 23:34:14 Jozefina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-07 Posty: 1,530 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?I popatrz gdzie te jego poprzednie zwiazki są? 33 Odpowiedź przez 2014-01-14 23:34:46 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-14 Posty: 209 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?my pierwszy raz to sobie powiedzieliśmy tak naprawdę po chyba 2 miesiącach bycia razem (czyli po ok. 8 miesiącach znajomości). Wtedy to oczywiście nie było takie super uczucie, ale jednak człowiek to inaczej odczuwa w tych początkowych stanach zakochania. Mogę powiedzieć że to co wtedy czułam w ogóle nie równało się z tym co teraz, po 5 latach, czuję. Ale jednak było to czymś niesamowitym usłyszeć od swojego faceta że mnie kocha... a czy Ty próbowałaś mu to kiedykolwiek powiedzieć? 34 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 23:48:09 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Jozefina napisał/a:I popatrz gdzie te jego poprzednie zwiazki są?no nie ma ich już teraz ale nie rozumiem dlaczego o to pytasz... 35 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-14 23:50:03 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Lukasz_J9 napisał/a:Agnieszka2323 napisał/a:No właśnie nie jest skłonny do wylewnych uczuć ale boli mnie to że w poprzednich związkach je wyznał... Nie chcę żadnego ślubu, ale chcę je usłyszeć by trochę pewniej się poczuć....Niesamowite, skąd wiesz, że w poprzednich związkach wyznał miłość ?Życie sexualne wam się układa ?Robicie coś wspólnie oprócz sexu ?Wiem to bo rozmawialiśmy na ten temat i może nie dobrze że to wiem bo przykro mi jest, czuję się jakby gorsza... Tak to chyba dobrze wszystko się układa 36 Odpowiedź przez Jozefina 2014-01-15 00:11:19 Jozefina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-07 Posty: 1,530 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:Jozefina napisał/a:I popatrz gdzie te jego poprzednie zwiazki są?no nie ma ich już teraz ale nie rozumiem dlaczego o to pytasz...To nie miało być pytanie, raczej danie do zrozumienia że jakoś stabilizacji to wyznanie nie przyniosło 37 Odpowiedź przez Pyskata 2014-01-15 09:40:55 Pyskata Ban na życzenie Użytkowniczki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-24 Posty: 421 Wiek: 34 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:Jozefina napisał/a:Agnieszka2323 napisał/a:Tak zastanawiałam i wcześniej cieszyłam się że to nie padło tak szybko ale teraz zaczynam się zastanawiać.... Z jednej strony czuję się kochana ale brakuję mi również stabilizacjiAgnieszko, jaką stabilizację mają. Ci dać jego słowa? Czy one uczynią jego zachowanie bardziej prawdziwym? Zaczniesz bardziej mu wierzyć? Skoro nie wierzysz w to co robi, czy słowa to jakoś wzmocnią, uczynią bardziej realnym? Jesteś z nim rok, znasz go, to chyba wiesz czy to jest osoba mowiaca o uczuciach czy właśnie nie jest skłonny do wylewnych uczuć ale boli mnie to że w poprzednich związkach je wyznał... Nie chcę żadnego ślubu, ale chcę je usłyszeć by trochę pewniej się poczuć....Chcesz usłyszeć, bo tamte (byłe) to od niego słyszały, a Ty jeszcze przez Ciebie przemawia, aż nie chodzi o miłość (pisałaś, że z zachowania jego można to wyczuć). Tobie chodzi tylko o to, żeby Ci udowodnił, że jesteś lepsza od byłych, a dopóki Ci nie powie kocham Cię, czujesz się niepewnie. Ci wyżej, że Twoje uczucia do partnera, a oczekiwania wobec niego, to dwie różne sprawy Sama nic nie wyznałaś, ale aż przebierasz nogami kiedy on napisał/a:Jozefina napisał/a:I popatrz gdzie te jego poprzednie zwiazki są?no nie ma ich już teraz ale nie rozumiem dlaczego o to pytasz...To pomyśl chwilę, dlaczego ich już nie ma, a Ty jesteś.... Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz. Nie zatęsknisz. Spróbuj, a zobaczysz! 38 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-01-15 10:25:23 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Być może przesadzam ale wiem że liczą się najbardziej czyny ale kurde miło jest coś takiego usłyszeć.... Będę cierpliwa i poczekam chociaż nie wiem jak długo. Kiedyś powiedział, że ma nadzieję że ze mną mu się uda... Jest raczej typem, faceta który nie jest wylewny w słowach.... Wiem że słowa ''kocham Cię'' to nie jest żadna stabilizacja ale jak już powiedziałam jest to miłe. 39 Odpowiedź przez Anik38 2014-01-15 10:34:30 Anik38 Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-08 Posty: 906 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie? Agnieszka2323 napisał/a:Wiem że słowa ''kocham Cię'' to nie jest żadna stabilizacja ale jak już powiedziałam jest to schowaj dumę do kieszeni i mu to powiedz a nie czekasz jak mówiąc nie wyobrażam sobie rozmowy pt. "czy mówiłeś swoim byłym, że je kochasz?". Im mniej się wie o byłych, tym lepiej dla zdrowia psychicznego . Wystarczy wiedzieć, że byłe były . 40 Odpowiedź przez Agnieszka2323 2014-11-20 21:23:38 Agnieszka2323 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-02 Posty: 76 Odp: Proszę o pomoc ile można czekać na miłość- wyznanie?Kochani chciałabym żebyście spojrzeli na moją sytuację i sami ocenili czy mam rację czy faktycznie przesadzam. Nie mogę jakoś sobie z tym poradzić dlatego też proszę Was o pomoc więc do rzeczy.... od ponad dwóch lat jestem (ja 25lat) z facetem który gra w piłkę nożną(29lat). Problemem jest jednak to, że mam wrażenie, że jego pasja jest ważniejsza ode mnie. W tygodniu się nie widzimy bo pracuje więc zostają weekendy, jednak on w piątek i w niedzielę wieczorem ma mecz dlatego też można powiedzieć że zostaje tylko sobota. Rozumiem gdyby to był tylko jeden dzień ale tak nie jest, przykro mi, że woli w tym czasie grać niż spędzić ze mną czas. Rozumiem, że on kocha piłkę ale wydaję mi się że w pewnym wieku trzeba wiedzieć co jest ważne i ważniejsze... Chodzi głównie mi o to, że mam wrażenie, że mój chłopak patrzy tylko na siebie bo nawet nie spytał się co ja o tym myślę tylko po prostu się zapisał a ja chciałabym żeby też miał na uwadze mnie. Jestem wyrozumiała dziewczyną ale też nie do przesady kiedy jest mi źle nie umiem tego ukryć, kiedy mogę sama mu kibicuję i jeżdżę na mecze. Zależy mi bardzo na nim dlatego też chciałabym jakoś sobie tym poradzić. Proszę Was o opinie czy to problem leży we mnie, czy faktycznie trochę przesadza mój facet???? Proszę pomóżcie. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Odpowiedzi warto poczekać na miłość bo może ona być wspaniała i cudowna blocked odpowiedział(a) o 22:24 Warto. Bo jak się nie czeka na miłość, tylko łapie, co akurat się trafi, pierwszą byle okazję, to niby jest się w związku, niby nie jest się dziwnym, bo nikogo się nie ma, niby jest słodko, cudownie i całuśnie... ale miłość jest najmocniejszym naturalnym podjaraczem, jaki istnieje. Żadnych skutków ubocznych, czysta euforia, czyste podniecenie, czysta radość życia i bycia z drugą osobą. Za to szaleństwo warto oddać trochę czasu w samotności i poczekać na poważniejsze uczucie. Liliana odpowiedział(a) o 10:50 "bo miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.." posłuchaj sobie Happysad - "zanim pójdę" to Ci wyjaśni poniekąd parę ciekawych kwestii.. zadałaś ciekawe pytanie... "czy warto??" wielu ludzi nie potrafi zadać sobie tego pytanie i "leci" w łapska pierwszej lepszej rzekomej miłości... wydaje sie im że kochają że są szczęśliwi.. lub, że kiedyś naucza sie kochać, że teraz nie jest to łatwe.. ale tak to na pewno przyjdzie.. co przyjdzie? miłość?? albo sie KOCHA albo NIE! jak to mówi staropolskie "przysłowie" "miłość i sraczka przychodzi znienacka" :P i to jest prawda.. ale... miłość to nie chwilowy przypływ emocji.. jak sie wydaje wielu ludziom.. miłość to coś więcej.. umiejętność rozwiązywania problemów, wzajemna pomoc, szacunek, to nie tylko i wyłącznie umiejętnie ubarwione słowo "kocham" to nie sex, nie pocałunki, nie pozytywne wibracje czy jak to tam teraz sie nazywa.. miłość to JA i Ty to wspólna odpowiedzialność... ludzie nie umieją czekać.. i to jest ich problem.. nie rozumieją, że czasem człowiek potrzebuje czasu.. nie za dużo, ale po to by spojrzeć prawdzie w oczy miłość to nie chwila zapomnienia.. to składająca sie z uczuć prawda o człowieku... każdy z nas popełnia jednak błędy.. nie każdemu udaje sie czekając trafić na tę jedną czy tego jednego... ale jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawo do popełniania błędów ALE musimy pamiętać że KONIECZNIE trzeba WYCIĄGAĆ Z NICH WNIOSKI!! nie sztuka jest upaść, sztuką jest ponownie sie podnieść.. nie zależnie jak nisko leżymy.. dlatego warto czekać na miłość... co nie oznacza, że nie można po drodze próbować.. próbować ALE Z GŁOWĄ!! pozdrawiam Liliana:) nie czekaj na miłość. Ona przyjdzie sama..:) zgadzam się z madzią1430 nie czekaj na miłość bo ona sama przyjdzie Uważasz, że ktoś się myli? lub

czy warto czekać na miłość